Kolumna maryjna stanęła przed zamkiem w 1733 roku. Ufundował ją administrator kamery Renisch, a wykonał legnicki rzeźbiarz Jan Christian Bobersacher.
Data jest kluczem do jej znaczenia. Od śmierci Jerzego Wilhelma w 1675 roku minęło niemal sześćdziesiąt lat. Wołów znajdował się pod bezpośrednią władzą Habsburgów, a katolickie fundacje coraz mocniej zaznaczały swoją obecność w mieście o silnej tradycji protestanckiej.
Pomnik należał do tego procesu. Kult maryjny wyrażono monumentalną rzeźbą w przestrzeni publicznej, przed dawną siedzibą książąt. Religijny przekaz znajdował się więc w miejscu związanym z administracją i władzą.
W 1766 roku otoczenie monumentu wzbogaciły figury św. Tekli i św. Judy Tadeusza, wymieniane w opracowaniu dziejów miasta.
Zestawienie zamku i kolumny pokazuje, jak kolejne epoki dopisywały własne znaki do tej samej przestrzeni. Średniowieczna rezydencja przypominała o książętach, a barokowy monument wyrażał religijną kulturę ich następców. To czytelny ślad przemiany, która miała również wymiar polityczny.
